A A

 Czwartek był dla trzecioklasistów dniem obfitującym w wydarzenia. Zaczęło się od spotkania poświęconego cyberprzemocy. Następnie uczniowie zostali zaproszeni do sali informatycznej, aby w ramach akcji organizowanej przez KO w Lublinie Spotkania z Tetrem Telewizji obejrzeć inscenizację Antygony Sofoklesa.

Należy stwierdzić, iż przedstawienie zaprezentowane przez teatr z Kielc nie przypadł młodzieży do gustu. Mało kto zrozumiał, o co w tym wszystkim chodziło. I nie mamy tu na myśli braku inteligencji gimnazjalistów (nie zapominajmy, że tragedia Sofoklesa od pewnego czasu nie figuruje na liście obowiązkowych lektur gimnazjum). Główną przyczyną takiego stanu było słabe nagłośnienie w teatrze, z którego przedstawienie transmitowano. Pomińmy również fakt, iż z obejrzanego spektaklu nikt nie mógłby wyciągnąć nauki dotyczącej konstrukcji dramatu antycznego, gdyż reżyser postanowił je uwspółcześnić (zdaniem III B był to przedsięwzięcie niskonakładowe: dziesięcioro aktorów w workach, bojówkach i glanach, ewentualnie na bosaka oraz 4 wiadra piachu).
Po co zatem obejrzeliśmy ten spektakl? Chociażby dlatego, że jako mieszkańcy wschodnich rubieży naszego kraju mamy niewiele okazji do tego typu atrakcji. Uczniowie na pewno nie mieli nic przeciwko temu, pamiętając o rozkosznej świadomości uniknięcia kilku lekcji.

{gallery}A{/gallery}

Elżbieta Mielnik vel Mlonek