A DD

Tegoroczny Dzień Dziecka przygotowali: Tadeusz Nowakowski, Mariusz Mielnik i Krzysztof  Dzierba. Plany organizacyjne popsuła po raz kolejny pogoda. Niska temperatura i mokre boisko zmusiło organizatorów do przeniesienia zabawy do sali gimnastycznej. 

Punktację notowała pani Małgorzata Kaniowska.

Pierwsza konkurencja, jaką zaproponowali organizatorzy, nosiła nazwę „Jak zdobyć Mount Everest”. Poległa na tym, aby  jak największa liczba osób z klasy zmieściła się w określonym czasie na skrzyni. Kolejna z konkurencji, zatytułowana „Gwiezdne wojny”, polegała na walce na skrzyni dziewcząt i chłopców z poszczególnych klas.  Następną konkurencją były „Skoki na skakance”, które polegały na tym, aby w dwóch próbach klasy uzyskały jak największą liczbę osób skaczących razem. Tradycyjną konkurencją siłową, która wzbudziła największe emocje,  było przeciąganie liny. Emocje były tu większe ze względu na to, że w tej konkurencji ze swoimi klasami  brali udział wychowawcy klas.

Ostatnią z konkurencji były rzuty do kosza na czas pięcioosobowych drużyn, w której liczyła się największa liczba trafień. Z okazji Dnia Dziecka panie ze szkolnej kuchni przygotowały hot-dogi. Dodatkowo każdy uczeń otrzymał: napój, batonik, lizaka i ciastko.

Na zakończenie, które odbyło się po przerwie obiadowej na boisku szkolnym rozegrano mecz piłki nożnej chłopców pomiędzy reprezentacją klas III i tzw. „resztą świata”, czyli reprezentantami klas I 

i II. Równocześnie w sali gimnastycznej odbył się mecz piłki siatkowej dziewcząt pomiędzy reprezentacją klas III i resztą szkoły. 

Mariusz Mielnik

  {gallery}DD{/gallery}