A ZR

W piątek 27 czerwca na dobre pożegnaliśmy rok szkolny 2013/2014. Dla pierwszo- i drugoklasistów był to oczywiście sygnał przejścia do wyższego etapu nauki w gimnazjum, zaś dla trzecioklasistów moment ostatecznego pożegnania z naszą szkołą. 

Uroczystość rozpoczęła msza św. koncelebrowana przez trzech księży-katechetów: Piotra, Roberta i Rudolfa. Jej oprawę przygotowali trzecioklasiści: czytania – Ewelina Szawaryn i Maciej Wołoszyn, modlitwę wiernych – Monika Bożek i Mateusz Zagórski, psalm – Roksana Siwczuk. Poruszające (jak zawsze) kazanie wygłosił ks. Rudolf. Całość uświetnił śpiew chórku w składzie:  Aleksandra Bodziacka, Diana Duziak, Dominika Duziak, Patrycja Ferenszkiewicz, Monika Marcola, Martyna Nowosad i Roksana Siwczuk, któremu akompaniował niezastąpiony p. Karol Chilewicz. Na zaznaczenie zasługuje fakt, że duża grupa gimnazjalistów (w odróżnieniu od roku poprzedniego) przyjęła komunię (czyżby świat zmierzał ku lepszemu?!).

Bezpośrednio po zakończeniu mszy Marcin Witkowski – który jako ustępujący przewodniczący SU pełnił rolę prowadzącego – wydał komendę wprowadzenia sztandaru szkoły oraz odśpiewania hymnu państwowego. Następnie poprosił o zabranie głosu panią dyrektor Jadwigę Bratkowską. W swym wystąpieniu dokonała ona podsumowania działań, jakie miały miejsce w szkole w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy.

W dalszej części nastąpiło wręczenie świadectw oraz nagród uczniom wyróżniającym się na polu naukowym lub społecznym (wysoka frekwencja, osiągnięcia w zawodach sportowych, konkursach, akcjach charytatywnych, itp.). Smutne, że w pierwszej grupie (mam tu na myśli otrzymujących świadectwa z wyróżnieniem) znalazło się zaledwie czworo uczniów: Michał Jachorek (III A), Agata Bura (III C), Bartłomiej Buczkowski (I A) i Paulina Zapora (I B) - zawsze żywimy nadzieję, że w przyszłym roku może być lepiej. Dodatkowo rodzice Agaty i Michała z rąk pani dyrektor otrzymali listy gratulacyjne. Był to niezwykle miły i wzruszający element uroczystości.

Po wręczeniu  nagród dyrektor Bratkowska podziękowała pracownikom szkoły oraz uczniom za całoroczny trud, złożyła życzenia wesołych, słonecznych a przede wszystkim bezpiecznych wakacji i wyraziła nadzieję, że we wrześniu wszyscy przystąpią do pracy ze zdwojoną energią. 

Podobne słowa skierowała do uczniów przewodnicząca RR pani Aneta Serafin, która dodatkowo życzyła trzecioklasistom – dziś już absolwentom – dostania się do wymarzonych szkół.

Następnie przemówił pan Tomasz Wołoszyn – przedstawiciel rodziców uczniów klas trzecich, który w bardzo wzruszający sposób podziękował dyrekcji, gronu pedagogicznemu oraz pracownikom obsługi za trzyletnią opiekę nad młodzieżą.

W dalszej części wystąpiła przedstawicielka klas III – Agata Bura. Jej przemówienie stanowiły przede wszystkim podziękowania za opiekę, przekazanie wiedzy, wyrozumiałość i cierpliwość. W końcowej części zwróciła się do młodszych kolegów z życzeniami udanych wakacji oraz sukcesów szkolnych w następnym roku szkolnym.

Bezpośrednio po jej wystąpieniu trzecioklasiści wręczyli nauczycielom i pracownikom obsługi kwiaty, a na ręce pani dyrektor prezent w postaci serwisu obiadowego (oczywiście do użytku szkolnego).

W imieniu klas drugich absolwentów pożegnał Michał Kamiński. Po jego wystąpieniu trzecioklasiści (zgodnie z tradycją szkoły) otrzymali pamiątkowe gadżety w postaci liczydeł (chłopcy) i kół hula-hoop (dziewczęta).

Na zakończenie części oficjalnej nastąpiło przekazanie sztandaru szkoły uczniom klas młodszych, a następnie Marcin Witkowski wydał komendę wyprowadzenia pocztu sztandarowego i zaprosił zebranych do obejrzenia części artystycznej.

Słowo wstępu wygłosił Damian Czausz, który uprzedził widzów, iż to, co za moment ujrzą, jest wynikiem trzyletniej obserwacji wychowawców i to oni są głównymi bohaterami dzisiejszego przedstawienia.

Kiedy rozbrzmiały dźwięki znanych piosenek: „Beata”, „Z popielnika na Wojtusia” i „O Ela”, na scenę wkroczyli główni bohaterowie: Beata R., Wojciech K. oraz Elżbieta M., w których role wcielili się: Kamil Stańko, Patrycja Ferenszkiewicz i Sebastian Dębicki (Patrycja miała nawet fryzurę pana Wojtka ). Towarzyszyli im obrońcy: Roksana Siwczuk, Patrycja Szeremeta i Maciej Worożbit.

Kiedy w rytm melodii z programu Sędzia Anna Maria Wesołowska na scenę w charakterze prokuratora wkroczył Marcin Witkowski, wszystkim stało się wiadome, że scenerią przedstawienia jest sala sądowa i że oto za chwilę, przed ich oczami dokona się rozliczenie z trzyletnią tyranią wychowawców.

Było to na tyle sugestywne, że na słowa Piotrka Tyrki – który wcielił się w rolę woźnego sądowego: „Proszę wstać, sąd idzie!  - publiczność powstała. 

Wtedy na scenę wkroczył Konrad Łoza i jak rasowy sędzia zapanował nad salą, prosząc wszystkich o zajęcie miejsc.

Dalej wszystko potoczyło się jak w serialu TVN-u. Była mowa oskarżycielska prokuratora, zeznania oskarżonych oraz świadków, wybuchy oburzenia, sprzeciw obrońców, przedstawianie dowodów w postaci uwag w dzienniku i filmików z lekcji (w których nauczycieli parodiowała niezrównana w tej roli Patrycja Ferenszkiewicz). 

Jak można było przewidzieć, sąd uznał Beatę R., Elżbietę M. i Wojciecha K. za winnych dokonania zarzucanych im czynów i w uznaniu ich ciężkiego wysiłku wymierzył  oskarżonym karę 25 lat ciężkich prac z młodzieżą gimnazjalną w ośrodku   wychowawczym, zwanym  Gimnazjum im. Jana Pawła II w Miączynie. Dodatkowo wyznaczył nad oskarżonymi dozór naczelnika ww. instytucji - pani Jadwigi Bratkowskiej. W uzasadnieniu sędzia – Konrad stwierdził: „Proszę państwa! Ta sprawa pokazała, jak łatwo jest skrzywdzić człowieka przy pomocy fałszywego oskarżenia. Pokazała również, jak trudna jest praca nauczyciela w gimnazjum. Ogromnie karkołomnym przedsięwzięciem okazuje się sprostanie wymaganiom środowiska uczniów oraz ich rodziców i pogodzenie tego z przepisami oraz własnym sumieniem. Siedzący przed nami na ławie oskarżonych ludzie są przykładem gatunku ginącego – nauczycieli, którzy lubią swoich uczniów, którzy dla nich gotowi są zasiąść na ławie oskarżonych, byle tylko mogło to pomóc w walce o ich rozwój oraz lepszą przyszłość.”

Na zakończenie trzecioklasiści odśpiewali swoim wychowawcom piosenkę ułożoną do znanej melodii „Nie płacz, Ewka” (słowa ułożyli sami!):

Nie krzycz, Beti, bo to nie ten czas na Twój głośny krzyk.

Pochłonęliśmy już wiedzy las, by dodawać w mig.

Dzięki Tobie wiemy, co to jest kartkówka czy test.

Pożegnania przyjmij skromny gest – zawsze byłaś the best!

Ref. Żegnam Was, już czas w innej szkoły progi udać się.

       Ja to wiem, dobrze wiem – tam czekają mnie.

       I przyjaciół nowych tam będę mieć, no i profesorów nowych też.

       Jeszcze raz żegnam Was – wspominajcie mnie. 

Nasza szkoła dzisiaj żegna nas w ten ostatni dzień.

Wychowawca Wojtek płacze też, aż mu szlocha się.

Czy to z żalu czy z radości jest – tego nie wie nikt.

Goodbye, Wojtuś, nie miej nam za złe, wspomnij dobre dni.

Nie płacz, Ela, choć Twych dzieci brak już w budynku tym.

Pozostanie miłych wspomnień smak i wzruszenia łzy.

Patrz, przeżyliśmy tu życia szmat razem za pan brat.

Wczoraj tacy mali przyszliśmy – dziś ruszamy w świat.


Po zakończeniu uroczystości wykonano pamiątkowe fotografie. Następnie wszyscy udali się do klas, aby z rąk wychowawców otrzymać świadectwa.

Może niektórym trudno w to uwierzyć, ale nie wszyscy trzecioklasiści rozstawali się ze szkołą w sposób beznamiętny. Szkoła to nie tylko budynek – to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą więzi emocjonalne. Były więc podziękowania, łzy, uściski, czułe pożegnania oraz zapewnienia o dozgonnej pamięci i obietnice odwiedzin. Miejmy nadzieję, że wszystko to, co zostało wypowiedziane w ciągu tych ostatnich wspólnie spędzonych chwil, będzie miało szansę się spełnić. Zatem do zobaczenia wkrótce! 

Elżbieta Mielnik

 {gallery}ZR{/gallery}