A O15

Chciałoby się napisać, że tegoroczne otrzęsiny to już historia, ale one od początku miały być historią - żywą historią!

Otrzęsiny AD 2015 niczym wehikuł czasu przeniosły nas do starożytnej Grecji...

Pierwszoklasiści siłą osadzeni w tym konkretnym czasie i miejscu zmuszeni zostali do wywiązania się z konkretnych zadań i umiejętności. Starogreckie "koty" musiały, bynajmniej nie wymiałczeć tylko wyśpiewać hymn pochwalny na cześć swojego Bóstwa oraz zaprezentować scenkę mitologiczną. Najmłodsi uczniowie naszej szkoły wznieśli się na wyżyny! Wprawili w zachwyt wszystkich - nie tylko pozostałych uczniów, ale i nauczycieli - przedstawiając naprawdę bardzo rzetelnie przygotwane scenki teatralne.

Nie mogło oczywiście zabraknąć konkurencji olimpijskich, takich jak wyścigi rydwanów, zapasów, rzutu dyskiem czy (mini) biegu maratońskiego.

Jednakże starożytna Grecja to nie tylko tężyzna fizyczna. Filozofia i logika również odgrywały tam niezwykle istotną rolę. W związku z tym, nasi pierwszoklasiści musieli zmierzyć się z zadaniami, w których miast mięśni używać musieli zawartości swojej głowy...

Na koniec, do (chyba) rytmów, a może raczej melodii starogreckich - jedynych oryginalnie zachowanych empetrójek - pierwszoklasiści odtańczyli taniec zwycięstwa. Zostali za to nagrodzeni słodkim, niczym ambrozja, małym "co nieco".

W zmaganiach międzyklasowych, które skrupulatnie punktowało jury pod przewodnictwem Bogini Mirosławy - przypomnijmy jest to Bogini śpiewu i dobrej zabawy - zwyciężyła (jak na klasę sportową przystało, rzutem na taśmę) klasa I A. Klasy na podium ułożyły się alfabetycznie... (pomyślcie...)

Zabawę otrzęsinową należy uznać za udaną.

Po konkurencjach dla pierwszoklasistów wszyscy przenieśli się z hali gimnastycznej do stołówki gdzie przy dźwiękach serwowanych przez DJ-a Bartka bawili się na integracyjjnej dyskotece otrzęsinowej.

 

Po których