A TN

Z bólem serca pożegnaliśmy wczoraj Tadeusza Nowakowskiego - nauczyciela Gimnazjum im. Jana Pawła II w Miączynie.

Wykształcił kilka pokoleń młodzieży, dla której był nie tylko nauczycielem, ale powiernikiem, przyjacielem i wychowawcą. Angażował się we wszystkie działania na rzecz szkoły i środowiska lokalnego, a swojej pracy poświęcił całe życie. Szkoła była dla niego drugim domem. W dni wolne przyjeżdżał do pracy i społecznie prowadził zajęcia dla uczniów oraz przygotowywał zawody sportowe.
Organizował imprezy sportowe na szczeblu gminy, powiatu i województwa. Prowadzone przez niego drużyny piłki siatkowej przez lata odnosiły zwycięstwa podczas kolejnych turniejów, co potwierdzało Jego talent i predyspozycje do pracy z młodzieżą.
Tadeusz był osobą bardzo odpowiedzialną, dyspozycyjną i kreatywną, otwartą na innych, z łatwością nawiązywał kontakty interpersonalne. Był dowcipny, empatyczny i chętnie służył swoją pomocą. Zawsze uśmiechnięty, życzliwy, pełen energii i pomysłów był autorytetem nie tylko dla uczniów, ale dla rodziców oraz wielu z nas.
Był nauczycielem z powołaniem, pasją, prawdziwym pedagogiem. Troszczył się o uczniów, szkołę, wspierał młodszych nauczycieli oraz studentów, którzy odbywali u Niego praktyki, ale i On chętnie uczył się od nich.
Tadeusz był człowiekiem, na którym mogliśmy wszyscy polegać. Powierzone Mu zadania wykonywał ambitnie i rzetelnie.
Nie pogodziliśmy się z Jego śmiercią, bo odszedł za wcześnie. Miał jeszcze tyle do zrobienia… Tyle planów, nadziei…